Co blokuje twórczy szał?

Ból tworzenia, czyli co blokuje twórczy szał…

 

Ktoś coś..?

Co Cię blokuje?

 

Brak pomysłów? Brak środków? Brak czasu?

Wszystko?

 

A może coś innego?

 

Pisarka

Co jest najgorsze w tworzeniu?

Dino

Tworzeniu…? Mówisz o pisaniu?

Pisarka

Tak, bo tym się zajmujemy.

Dino

Pewno dobrze to znasz, Pani Pisarko. Najgorsze jest przepisywanie.

Pisarka

Mówisz o komputerze?

Dino

Dokładnie.

Pisarka

Wystarczy od razu pisać na komputerze, nie sądzisz?

Dino

I tu się mylisz, młoda damo. To wcale nie działa.

Pisarka

Jak to?

Dino

 Po pierwsze, nie wszędzie go noszę, a pomysły mnożą się w mojej głowie z każdym krokiem. Przecież nie będę pisał na tablecie czy smartfonie, bo to niewygodne. Mam duże, niezgrabne paluchy, które nie lubią długich dystansów na klawiaturze dotykowej. Ta od komputera to co innego, śmigam na niej niczym struś pędziwiatr.

Pisarka

Trochę przestarzałe porównanie.

Dino

Aż tak bardzo widać, że jestem starej daty?

Pisarka

Aż za bardzo…

Dino

Trudno, taki już jestem. Na nowe technologie się nie obrażam, ale urodziłem się jeszcze w XX wieku. Cóż, prędzej czy później my, prawdziwi, klasyczni twórcy wyginiemy niczym dinozaury.

Pisarka

To nieco pesymistyczna wizja.

Dino

Może jeszcze dekadencka?

Rozmówcy wybuchają śmiechem.

Pisarka

Tylko troszeczkę, Dino. Pocieszę cię, mam tak samo.

Dino

Aaaa… zgubiliśmy wątek. Zapomniałem dodać „po drugie”, więc po drugie, gdy piszę na papierze, moja prawa półkula intensywnie pracuje. Gdy piszę na komputerze, aktywuje się lewa, ta analityczna. Chyba nie muszę przypominać, która odpowiada z twórczy szał? Jak miałbym stworzyć coś inspirującego, klepiąc w klawiaturę?

Pisarka

No tak, lewą cudów nie stworzysz. Możesz co najwyżej uporządkować myśli.

Dino

Otóż to.

Pisarka

Dobrze, że wynaleźli te komputery. Bez nich utonęlibyśmy w chaosie.

Dino

I maszyny do pisania. Kiedyś tego się używało. Mogę śmiało powiedzieć, że i tak w nim toniemy.

Pisarka

Komputer nie pomaga? Nic a nic?

Dino

Nie na tyle, żebym był mu za coś wdzięczny.

Pisarka

Podsumowując, postanowiłeś nie tworzyć, bo nie chce ci się przepisywać?

Dino

Nie do końca. Muszę po prostu znaleźć łosia, który przepisze wszystkie moje pomysły i rzuci je w świat.

Pisarka

Na mnie nie patrz…

 

Czasem aż trudno w to uwierzyć.

Wydaje ci się, że masz kontrolę, ale to nieprawda – czego nie wiesz o pisaniu?

Jak tak naprawdę wygląda pisanie? Myślisz, że masz duży wpływ i kontrolujesz słowa?

Kłóciłabym się…

Jaka jest prawda?

 

Ten Pan

Czytałem różne twoje teksty i kilka pytań nie daje mi spokoju.

Chłopak pyta, zerkając to na kartki papieru, to na dziewczynę siedzącą naprzeciw.

Dziewczyna

Co masz na myśli?

Ten Pan

Jak to jest z pisarzami? Piszą o sobie? Umieszczają w tekstach swoje problemy i doświadczenia? To wszystko napisałaś o sobie?

Chłopak bombarduje rozmówczynię jednym pytaniem za drugim, potrząsając grubym plikiem kartek.

Dziewczyna

To trudne pytanie i sądzę, że każdy pisacz poda Ci inną odpowiedź. Jeśli o mnie chodzi, nie piszę z myślą o zdemaskowaniu swoich słabości. Nie wklejam moich doświadczeń, żeby się nimi pochwalić. Nie piszę o sobie w takim stopniu, w jakim mogłabym to robić. Nawet jeśli gdzieś zaczaiłyby się szczegóły z mojego życia, przerobię to tak, że się nie zorientujesz.

Ten Pan

Interesujące. W tych twoich wszystkich dziełach dużo jest dramatyzmu i mrocznej atmosfery. Nie myślałaś nigdy, że to odzwierciedla twoje wnętrze?

Dziewczyna

Zastanawiałam się nad tym w przeszłości, ale to daleko idące wnioski. Sama nie wiem. Nie jestem pewna. Może mam upodobanie do takich klimatów? Może czuję, że dramat i ciężka atmosfera fascynują? Jak sądzisz?

Ten Pan

Coś w tym jest. Lubię cię czytać, ale czasem jest mi aż za ciężko…

Dziewczyna

I ty to mówisz?

Ten Pan

No tak. Weź trochę przystopuj z epitetami i strasznymi wątkami. Daj odetchnąć i się zrelaksować.

Dziewczyna

To nie takie łatwe. Nie wiesz, że gdy zaczynasz pisać, historia tworzy się sama? Nawet jeśli szczegółowo zaplanuję fabułę, stworzę misterny plan, wszystko może odmienić się w trakcie.

Ten Pan

Naprawdę?

Dziewczyna

Tak. Historia pisze się sama, a bohaterowie idą własnymi ścieżkami. Ja mam na nich, że tak powiem, niewielki wpływ. To, że powołuję ich do życia, nie oznacza, że są bierni. Tego nie zrozumie nikt, komu się to nie przytrafiło.

Ten Pan

Łał, to fascynujące.

Dziewczyna

No nie? Nigdy nie wiesz, gdzie zaprowadzą cię twoje własne pomysły i w co się przerodzą. Siadasz nad kartką papieru, a przygody same przychodzą.

Ten Pan

Chciałbym tak umieć. Chciałbym poczuć, jak to jest, kiedy słowa wychodzące spod palców prowadzą mnie w nieznane.

Dziewczyna

Może czas spróbować?

Dziewczyna zachęca rozmówcę do rozbudzenia w sobie pisarskiej kreatywności.  

Ten Pan

Nigdy nie byłem mistrzem pisania… Może ograniczę się do czytania?

Dziewczyna

Praktyka czyni mistrza! Wyobraź sobie swoje nowe “dziecko”, które porywa cię w fascynującą podróż. Niewiele możesz zrobić poza obserwowaniem jego przygód. Pozostaje ci sporządzić relację. Oczywiście… możesz robić drastyczne rzeczy. Zabić kogoś, nakłonić go do ślubu i tak dalej… Tak samo, jak kiedy grasz w Simsy. Historia cię porywa, ale to ty jesteś panem – bogiem swojej własnej rzeczywistości. Czyż to nie ekscytujące?

Ten Pan

Widzę pasję w oczach!

Chłopak śmieje się serdecznie.

Dziewczyna

Oby przyniosła wielu czytelników!

Ten Pan

Na pewno tak będzie.

 

Jak sprawy mają się u Ciebie?