Czy pogrzeb to taka straszna sprawa?

Właśnie, pogrzeb. Z czym się kojarzy?

To prawdopodobnie jedno z gorszych wydarzeń w życiu głównego zainteresowanego i uczestników.

Można coś z tym zrobić?

 

Umartemu wiele już nie pomoże, ale może jest chociaż nadzieja dla tych, co dalej bujają się po Ziemi?

 

Dwoje młodych ludzi siedzi na ławce w parku. Ubrana na czarno dziewczyna spogląda na ekran smartfona odzianego w ciemne ubranko na znak solidarności z właścicielką.

 

Dziewczyna (Maruda)

Ej, dlaczego po pogrzebie robi się imprezę?

Chłopak  

Co masz na myśli?

Dziewczyna (Maruda)

No… jest pogrzeb, wszyscy się smucą i płaczą, niektórzy na serio, inni udają, a potem uczestnicy uroczystości udają się do wynajętego miejsca na wielką wyżerkę. W niektórych przypadkach zdarza się chyba też alkohol, ale nie jestem pewna. U mnie tego nigdy nie było.

Chłopak 

Haha, mówisz o stypie, no tak. To spotkanie służy wspominaniu osoby, która nas opuściła.

Dziewczyna (Maruda)

To żeś Amerykę odkrył! Wszystko to jest teoretyczne. Jakoś nie zauważyłam, żeby ludzie rozpamiętywali zmarłego podczas stypy. Każdy gada, co u niego i tak dalej, byle nie schodzić na niewygodny temat… No dobra, czasem powie się parę słów o zmarłym.

Chłopak

Nie pomyślałaś, że to może być zbyt bolesne dla ludzi, żeby tuż po tym, jak ktoś z ich bliskich znalazł się pod ziemią lub został skremowany, rozmawiać o nim namiętnie?

Maruda

Pomyślałam, ale…

Chłopak

Taka stypa jest też po to, żeby odciągnąć uwagę najbardziej dotkniętych. Rodzina stara się zająć ich czymś innym, podnieść na duchu.

Maruda

Niech będzie, ale przebieg tej uroczystości zawsze jest dla mnie dziwaczny. Nawet w filmach stypy wyglądają niemal jak zwykłe przyjęcia rodzinne, takie prywatki.

 Chłopak

Wiesz, to tylko filmy.

Maruda

No ale nie powiesz mi, że wszystko w nich jest zmyślone.

Chłopak

Cóż, nie jest, ale czasem przesadzają.

Dziewczyna

Wiem. W każdym razie ostatnio przyszło mi to wszystko do głowy, jak oglądałam jeden film. Na tej całej stypie tylko rodzicie zmarłej zachowywali się na serio, a poza tym wszystko wyglądało jak miła rodzinna impreza.

Chłopak

To zależy od rodziny i sytuacji. Może to niestosowne, kiedy stypa przeradza się w miłą rodzinną posiadówkę, a może właśnie tak jest najlepiej?

Maruda

Sama nie wiem. Muszę to przemyśleć.

Chłopak

 Zmarły się chyba nie obrazi, dopóki jego pamięć jest szanowana, co?

Maruda

No. Mnie by to było chyba obojętne, a może nawet bym się cieszyła, jakby wszyscy ostro zaimprezowali.

Chłopak

No widzisz! To o co marudzisz?

Dziewczyna

Lubię.

Chłopak

To już nie marudź, bo sama nie chciałabyś smętnego spotkania.

Dziewczyna

No racja.

Młodzi ludzie śmieją się.

Dziewczyna

To jak zemrę, musi być dobra impreza. Zadbasz o to?

Chłopak

Wolałbym wtedy nie istnieć, ale w razie czego możesz na mnie liczyć.

Dziewczyna

Jak zawsze!

 

Jakby co obrazek na górze to tylko taki sobie random.