Alternatywny środek transportu (nie dla Ciebie!)

Cześć, olbrzymy! Co tam w Waszym wjelkim lecz małym świetzie?

 

U mnje doskonale. Śwjetnie się bawię, dużo wypoczywam. Właśnie zeskoczyłam z takjego kłującego wielgaśnego drzewa, które moje olbrzymy postanowiły przyjąć pod dach jakiś czas temu. Troszkę nabrudziłam, ale oni na pewno posprzątają. Nje o tym mjało być! Jaki środek transportu polecam?

 

Koty tak jak olbrzymy, mają różnorakie upodobania. Na pewno zauważyliście to na przykładzie swoich puchatych stworków. Żeby wyjaśnitź, o co mi chodzi, muszę opowiedzieć o kocistwie, z którym mjeszkam. Ta mała kicia całkowicie nje znosi czegoś, co ja szczerze uwjelbiam. Straszny z njej dzikus i myślę, że wielu moich współbraci reaguje jak ona. Nje chce z Wami bezpośredniego kontaktu, nje chce “zależnośtzi od olbrzymów”. Ja myślę inaczej, więc wszystzy mnje kochają!

Osobiście uwjelbiam, kjedy któryś z olbrzymów bjerze mnie na ręce i nosi w te i wewte. Wtedy czuję się, jakbym frunęła i mogę wyciągąć moje puchate łapki maksymalnie w przód i w tył.  Rozciągam się iii… fruuu, fruuuuuu! Mam darmową przejażdżkę, swój prywatny alternatywny środek transportu. Lubię być lekko kołysana i noszona po całym dostępnym terytorium. Podobno wyglądam wtedy jak Supercat. To bardzo wygodna pozycja. Poza tym… czy ktoś tu nie lubi być noszony?

Można wtedy obserwowatź śwjat z wysokośtzi. Napawam się, ale tylko dopóki olbrzym nje postanowi usiąść. Co to za przyjemnośtź siedzieć przytrzymywanym przez kogoś według jego zasad? Tego naprawdę nje lubię. To ja muszę panować nad sytuacją, a siedzący olbrzym to njepewny teren. Co jak przypadkiem mnje zgnjetzie tymi swoimi wielkimi odnóżami?

Nawet nje waż się siadać ze mną na rękach. Ucieknę! Jak bardzo chcę, to sama u kogoś usiądę, ale tylko jeśli nje zmjenia pozycji co kilka chwil. Tak czy siak – nje liczyłabym na ten zaszczyt… Jak przychodzę na ręce, to albo akurat mam na to ochotę, albo jakiś interes w zanadrzu. Proste, prawda?

 

Njektóre koteły w ogóle nje przepadają za kontaktem fizycznym. Wjecie dlaczego?

Ja wjem, ale nie powiem! (przynajmnjej nje teraz!)

 

A jak jezd z Wami, olbrzymy? Nosi Was ktoś w podobny sposób? Obawiam się, że nie macie takich luksusów jak ja.

Kjedy jezd Wam najwygodniej i najszczęśliwiej?

 

 

PSssst. Ładna jestem, prawda?

PSsst 2. Ja się TAK wyrażam. Jak Ci się pisownia nje podoba, to idź do domu (albo gdzie tam chcesz)